Strefa Pisania

Atrakcyjny pozna panią

Zacznę z grubej rury, uważam, że emitowany w latach 2007 – 2014 serial Californication zrobił więcej, by propagować zawód pisarza niż wszystkie lekcje literatury razem wzięte. Ewidentnie inspirowany prozą Charlesa Bukowskiego serial pokazywał perypetie granego przez Davida Duchovnego literata, który miast pisania, zajmował się głównie imprezowaniem i podrywaniem kobiet. Dość szybko można było się zorientować, że inspiracją dla kolejnych romansów i podbojów bohatera były wątki zaczerpnięte z filmów, które ogląda się samotnie przy zamkniętych drzwiach i ze słuchawkami na uszach. Hank Moody pojawiał się w losowym miejscu i od razu kobiety zaciągały go do łóżka, bez specjalnego powodu. Brakowało tylko tego, aby bohater naprawiał pralki, co byłoby idealnym łącznikiem pomiędzy serialem a filmami dla dorosłych. 

Portal Money.pl opublikował listę najbardziej atrakcyjnych zawodów dla randkowiczów. Próżno szukać tam jakiegokolwiek zawodu związanego z działalnością artystyczną.

Ileż wtedy pojawiło się młodych literatów pragnących poklasku, a jeszcze bardziej pragnących spędzenia chwili w ramionach przedstawicielki płci przeciwnej. Dla mnie osobiście był to okres wielkiego dysonansu poznawczego, albowiem nigdy nie zdarzyło mi się, aby moja atrakcyjność u płci przeciwnej wzrosła tylko dlatego, że pochwaliłem się, że próbuję pisać. Niezaprzeczalnym faktem jest, że nie mam wyglądu Davida Duchovnego, a jedyna Porsche jakie posiadałem, to zabawka z oferty kultowej firmy Bburago. Odrzuciłem więc siebie jako przypadek skrajny i zaburzający statystyki, i zagłębiłem się w temat atrakcyjności pisarzy. 

Portal Money.pl opublikował listę najbardziej atrakcyjnych zawodów dla randkowiczów. Próżno szukać tam jakiegokolwiek zawodu związanego z działalnością artystyczną. Najwyżej oceniany jest pilot, który wyprzedził biznesmena. Na liście znaleźli się również strażak i lekarz. Wśród kobiet króluje pielęgniarka, fizjoterapeutka czy specjalistka do spraw PR. Pamiętajcie więc drodzy zajmujący się literaturą czytelnicy, aby w randkowych aplikacjach nie odkrywać wszystkich kart od razu. Niech druga osoba pozna wpierw wasze mocne strony, a dopiero później dowie się, czym naprawdę się zajmujecie. Być może będzie już za późno, aby się wycofać z tej relacji. 

Dobrze, żarty na bok. Pomińmy atrakcyjność związaną z randkowaniem, a skupmy się na prestiżu samego zawodu. CBOS, w swoich badaniach zajmujących się tą kwestią, w ogóle nie wyróżnia literatów czy artystów jakichkolwiek. Tutaj znów rządzi strażak, wyprzedzając profesora uniwersytetu. Na liście jest również radny gminny, co może być całkiem dobrym rozwiązaniem w wypadku, gdyby kariera pisarska nie wypaliła. 

Skąd zatem ten wizerunek i ta fantazja? Niestabilne i niepewne życie. Często wykonuje się pracę bez gwarancji otrzymania jakiejkolwiek zapłaty. Być może właśnie dlatego, tego typu aktywności nie są traktowane jako poważne zawody i są pomijane w badaniach. Może właśnie z tego rodzi się ta piękna fantazja i wizerunek łamiącego seryjnie serca literata? To ktoś, kto świadomie odrzuca reguły współczesnego kapitalizmu. Buntownik. Od czasów Lucyfera, wiemy, że buntownicy przyciągają. Chciałbym, aby tak było. Cytując inną postać, graną przez Davida Duchovnego: Chcę wierzyć. 

Szymon Swoboda

Atrakcyjny pozna panią

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry